Darmowa dostawa od 199,00 zł
Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

Jakie AGD do małej kuchni?

2019-03-29
Jakie AGD do małej kuchni?

Wszyscy to znamy - część z nas z własnego doświadczenia, część z wizyt u znajomych. Zagracone blaty i sprzęty kuchenne stojące na każdej wolnej powierzchni, w tym pod sufitem. Konieczność znalezienia kompromisu pomiędzy mikrofalówką a piekarnikiem. Toster w szufladzie, wciśnięty między garnki. Jak tego uniknąć?

W dobie 50-metrowych mieszkań i renesansu jedzenia na mieście coraz częściej deweloperzy decydują się na minimalizację powierzchni kuchni lub wręcz rezygnują z niej jako osobnego pomieszczenia, zamiast tego decydując się na rozwiązanie polegające na dodaniu do pokoju dziennego aneksu kuchennego. To rodzi powszechny problem: jak wyposażyć taką małą kuchnię czy aneks, by totalnie nie zagracić tej ograniczonej powierzchni?

Odpowiedź jest prosta: kupować mniej. Dziwne stwierdzenie jak na blog sklepu z AGD, prawda? Tak, ale tylko pozornie. Już wyjaśniamy. Otóż idealnym rozwiązaniem jest dobór sprzętu pod względem jego funkcjonalności, tak, by jedno urządzenie mogło spełniać kilka funkcji. Zapewniamy - da się. Poniżej macie na to trzy proste przykłady, każdy z czymś od siebie - czyli małym "inside story" o tym, jak my wykorzystujemy nasze sprzęty we własnym biurze. Nie zdziwi Was chyba, że to w większości jedzenie paczkowane, prawda?

Frytki bez tłuszczu? 

Wahasz się pomiędzy mikrofalówką która zajmie mało miejsca i przygotuje potrawy szybciej (choć rzadko równie smacznie), a piekarnikiem który co prawda wymaga czyszczenia i zajmuje dużo miejsca, ale za to pozwoli przygotować chrupiące frytki? Spróbuj połączyć funkcjonalność obu urządzeń i pomyśl nad beztłuszczową frytkownicą (taką jak AF2017) która nie tylko zajmie mniej miejsca niż którekolwiek z tych urządzeń z osobna, ale też pozwoli przygotować potrawy takie jak polędwiczki z kurczaka, panierowane nuggetsy, paluszki rybne, gyros czy frytki o wiele szybciej niż piekarnik, smaczniej niż mikrofalówka i zdecydowanie zdrowiej, niż gdyby przygotowywać takie jedzenie na patelni z użyciem tłuszczu. Co więcej, z racji na jej nieduże rozmiary, frytkownicę taką można po użyciu odstawić do szafki - choć nie trzeba; nie oszukujmy się, w większości domów do których trafiła (jak również w naszym biurze) używana jest codziennie, nawet po kilka razy - nie ma więc sensu jej chować, a miejsca nie zajmuje wcale dużo. Smacznie, zdrowo, szybko, bez zagracania kuchni. Brzmi dobrze?

Jak my to robimy: do AF2017 wrzucamy paczkowane mięso na gyros. Całą paczkę albo pół... zależy, jak bardzo w żołądku burczy. 200 stopni na 10 minut, po 10 minutach dorzucamy paczkę mrożonych warzyw - typowej supermarketowej mieszanki, albo samych brokułów - i nieco przypraw do smaku. Mieszamy. Temperatura na 180 stopni i kolejne 10 minut. Gotowe. Łączny czas przygotowania: około 20 minut, z czego niecała minuta spędzona aktywnie na robieniu jedzenia. Niesamowita oszczędność czasu w pracy.

 

Co na grilla?

Innym powszechnym w polskich kuchniach sprzętem, po który sięga się na początku często a później już coraz rzadziej, jest opiekacz do kanapek (popularnie zwany tosterem). Pewnie, mamy takich w ofercie sporo - ale mamy też coś nieco bardziej funkcjonalnego. Co powiesz na elektryczny grill? Zrobisz w nim tosty tak samo, jak w typowym opiekaczu (no dobra, ser się może bardziej rozlać... ale to samo dzieje się zwykle i przy "zwykłych" tostach, prawda?) ale wykorzystasz go też do wielu innych rzeczy. Grillowana kiełbasa? Któż jej nie lubi (z wariantem wege też sobie poradzi)? Szaszłyki, kanapki w stylu panini, ryby, grillowane warzywa, tofu... elektryczny grill doskonale sobie z tym wszystkim poradzi, przejmując nie tylko zadanie wspomnianego opiekacza, ale też specjalistycznych patelni grillowych czy niektórych funkcji piekarnika. Jego gabaryty zaś wcale nie są dużo większe, niż w przypadku tostera.

Jak my to robimy: gotowe kanapki dostępne w sklepach - te paczkowane, takie jak Tomcio Paluch dostępne w każdej chyba Żabce. To naprawdę nie wymaga dodatkowego tłumaczenia. Wyjąć z paczki, włożyć między płyty grilla TG-2018, zamknąć, włączyć na 5 minut, wyjąć, zjeść. Szybko i pysznie.

 

Zdrowe szejki!

Kolejnym coraz częstszym elementem wyposażenia kuchni jest blender kielichowy. Takie też mamy w ofercie, jednak prawda jest taka, że to dość spore urządzenie. Istnieją jednak warianty pomniejszone, takie jak nasz blender personalny. Tutaj nie ma co dużo się rozpisywać - "mniejsze" w tym wypadku "często" znaczyć będzie "lepsze". Dlaczego? Pomyśl, jak często napełniasz ten półtoralitrowy blender w całości, a jak często wlewasz tam tylko jakieś 300 ml mleka i wsypujesz mrożone owoce? No właśnie. Na co więc duży kielich? Fakt, że w blenderze personalnym możesz natomiast takiego zdrowego shake'a (na którego przepis znajdziesz niżej) przygotować w wersji "to go" - od razu w pojemniku, z którego będziesz go pić - to tylko dodatkowy atut: mniej zmywania (i gratów w zlewie)!

Jak my to robimy: no dobra, to akurat już jest temat-rzeka, bo połowa naszej załogi intensywnie trenuje, więc koktajle białkowe są tu na porządku dziennym. Przetestowaliśmy takich pomysłów sporo (nie wszystkie były udane... ale cóż, taka cena postępu!) i jedno jest pewne: mając dostęp do mleka, owoców i zawartości szafki któregoś z chłopaków jesteśmy w stanie przygotować smakowite, lekkostrawne i wybitnie zdrowe cuda. Jeden z pomysłów na dole artykułu. 

 

Jak widać opcji na zmniejszenie stopnia zagracenia kuchni (przy jednoczesnym zapewnieniu sobie kilku fajnych możliwości żywieniowych) może być sporo. My wymieniliśmy tylko trzy - macie jakieś inne pomysły? Podzielcie się w komentarzach... a w międzyczasie łapcie prosty przepis na koktajl białkowy do wykorzystania z użyciem blendera (i bez konieczności sięgania po białko serwatkowe)! 

 

BONUS: Przepis na koktajl białkowy z owocami

Potrzebujesz:

100 gram sera twarogowego lub serka wiejskiego,
200 ml mleka (pro tip: użyj mleka bez laktozy by shake był słodszy!),
pół szklanki borówki amerykańskiej (lub jagód, jeśli wolisz),
pół szklanki malin (lub truskawek),
opcjonalnie: 30 g białka serwatkowego (tzw. WPC) o smaku naturalnym - specjalnie dla ostro trenujących ze zwiększonym zapotrzebowaniem na proteiny!

Przygotowanie:

Umyj owoce - ale o tym chyba przypominać nie musimy. Mleko i ser/serek umieść w blenderze, dorzuć owoce. Miksuj przez 10 sekund. Jeśli szejk będzie dla Ciebie zbyt gęsty, dolej nieco wody lub dorzuć kostek lodu i włącz blender jeszcze raz. Finito - smacznego!

Przybliżona wartość odżywcza (dla wariantu z serem twarogowym, borówkami i malinami, bez WPC):

- wartość energetyczna: 320 kcal,
- białko: 29 g,
- węglowodany: 35 g,
- tłuszcze: 11 g.

Pokaż więcej wpisów z Marzec 2019

Polecane

Podziel się swoim komentarzem z innymi

Dbamy o Twoją prywatność

Sklep korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Wykorzystujemy je między innymi w celach zapewnienia prawidłowego działania mechanizmu składania zamówień, analizie aktywności użytkowników na stronie, celach statystycznych czy dostarczania im spersonalizowanych reklam opartych na aktywności użytkowników na stronie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgadzam się
pixel